Na początku mojego artykułu chciałabym przeprosić za rzadko dodawanie posty. Moja nieobecność na blogu była spowodowana całym tym zamieszaniem wokół naszego ślubu i spraw z tym związanych. Jest tyle rzeczy do ogarnięcia, że wątpiłam już w nasz sukces. W dzisiejszych czasach nie wystarczy decyzja o zamążpójściu do pełni szczęścia i szybkiego pobrania się. Sale i domy wesele rezerwowane są już nawet na 3 lata do przodu, więc ciężko znaleźć jakiś porządny lokal. Z każdym dniem robi się coraz mniejszy wybór. Przerażała mnie ten przymus podejmowania szybkich decyzji, często bez przemyślenia dokładnie swoich kroków. Dlatego chciałabym uchronić moich czytelników od popełniania takich samych błędów jakie popełniałam wraz z moim lubym. Continue reading